Dzisiaj jest Sobota, 24 sierpnia, godzina: 17:23

Książki

Recenzja. On zmienił zmienił mu życie

Książki04 sierpnia 2019, 22:28

W Siedlcach każdego roku ukazuje się kilka tomików miejscowych poetów, natomiast nowości siedleckich autorów prozy pojawiają na lokalnym rynku księgarskim dużo rzadziej. Dlatego warto zwrócić uwagę na wydaną w czerwcu powieść „On” Wojciecha Janusza Kowalskiego.

Niektórzy żartują, że Siedlce to poetyckie zagłębie, miejscowi poeci nie mają oporów przed publikacją swoich wierszy w zbiorkach o niewielkim nakładzie. Z powieściami jest inaczej, pojawiają się jedna, najwyżej dwie pozycje rocznie. Wychodzi także sporo memuarystyki i wspomnień spisywanych przez dojrzałe wiekiem osoby z różnych środowisk zawodowych, ale nie są to oczywiście klasyczne powieści

Z prozy w ubiegłym roku Mariola Zaczyńska wydała swoją piątą książkę. zatytułowaną „Zaklinaczki”, a w tym od czerwca możemy wziąć do ręki drugą publikację Wojciecha Janusza Kowalskiego, pt. „On”.

Jej autor od wielu lat jest dziennikarzem, był m.in. w 2002 roku założycielem i pierwszym redaktorem naczelnym „Życia siedleckiego”. Jeszcze wcześniej zaczął publikować jako poeta oraz autor bajek dla dzieci, humoresek i fraszek. Później, jako dziennikarz pisał m.in. reportaże i komentarze. Z kolei debiut prozatorski zaliczył w 2012 roku wydając niewielką powieść „List do straconej”.

Kto zna „List …” (do wypożyczenia w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Siedlcach), będzie nieco zaskoczony. „On” to rozwinięcie tej pierwszej powieści. Poza głównym wątkiem potwierdzają to takie same tytuły siedemnastu rozdziałów. Tamta była wydaną chyba trochę po partyzancku książeczką, ta jest objętościowo trzykrotnie większą powieścią z prawdziwego zdarzenia. Autor rozszerzył wszystkie rozdziały, Wiele akapitów mocno rozwinął, przeredagował i poddał solidnej adiustacji. Teraz napisał dużo więcej i zdecydowanie lepiej. W. J. Kowalski zdaniem umieszczonym na wewnętrznej obwolucie „..wracam do tamtych wydarzeń, do czasów, kiedy miałem 20 lat” sugeruje, że powieść zawiera fakty i zdarzenia z jego młodości (niektóre chyba nieco podkoloryzowane) oraz, że jest narratorem. Mój dawny kolega redakcyjny powraca więc raz jeszcze do okresu, gdy rozpoczął studia w wyższej szkole oficerskiej, a opisując dalsze losy wplata w nie również wspomnienia z lat wcześniejszych. Czytelnik, który nie zna realiów panujących podczas odbywania kiedyś obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej lub różnic w studiowaniu na wojskowej a cywilnej uczelni, ze względu na mnogość detali będzie usatysfakcjonowany. Akcja rozpoczyna się od alarmu w jego uczelnianej jednostce w noc ogłoszenia stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku. Nie zdradzając dalej fabuły, dość powiedzieć, ze główny bohater szczerze pisze o motywach chęci zostania oficerem i dlaczego nim nie został. Nie ukrywa, że był wtedy młody i wielu rzeczy zwłaszcza z polityki i historycznego uwikłania PRL nie do końca rozumiał. To przyszło z czasem, ale że był to czas jego młodości, a w kraju okres podziemnej działalności pierwszej Solidarności i NZS, w którą byli uwikłani bohaterowie opowieści z obu stron barykady dzielącej społeczeństwo, była też w jego życiu powikłana i zapętlona wielka miłość, która nie przetrwała. Z czyjej winy i co było przyczyną gwałtownego rozstania, czytelnik dowie się doczytując książkę do końca (liczy 329 stron). Zrozumie też dlaczego jest taki a nie inny tytuł książki, odnoszący się do drugoplanowego bohatera. Tak jak w większości powieści z wielką miłością w tle, tak i w tej jest postać o paskudnym charakterze. 

Jest w tej książce również dużo rozważań o ślepej wierze w ideały, godności, patriotyzmie, trudnych wyborach i skomplikowanych życiorysach młodych ludzi w tamtych latach, a przy okazji jest to rozprawa autora ze swoją dawną naiwnością.  Autor wartościując po latach własne burzliwe przeżycia, gdy miał jeszcze niewielkie doświadczenie życiowe, jakby podpowiadał nam, że kiedyś i teraz takich jak „On” było i jest wciąż wielu w każdym środowisku.  Autorowi należy się też plus za odwagę. Książek eseistycznych bądź powieści opisujących okres stanu wojennego z pozycji demokratycznej opozycji wyszło już mnóstwo, ale przedstawiających wydarzenia z tamtych lat przez uczestników z drugiej strony barykady (w tym przypadku studenta wojskowej uczelni będącej w strukturze LWP) jest wciąż jak na lekarstwo. „On” to lektura nie tylko na wakacje.

Sławomir Kindziuk

----

Wojciech Janusz Kowalski, On, Wydawnictwo Novae Res, Gdynia 2018.

 

Życie Siedleckie z 26.07.2019 r.

Stefan Todorski: Fraszką rzecz ujmując

Książki28 czerwca 2019, 21:58
O pierwszych literackich próbach z poezją liryczną, trudnej sztuce pisania bajek dla dzieci,  najbardziej ulubionej formie wypowiadania się - fraszce, a także dotychczas wyd...

MBP. Wakacje z książką

Książki28 czerwca 2019, 21:21
Miejska Biblioteka Publiczna w Siedlcach zachęca młodych czytelników do spędzenia wakacyjnej przerwy w  świecie książek  Szukanie skarbów, ukrytych w bibliotece, wypra...

Pierwszy Siedlecki Slam Poetycki

Książki12 czerwca 2019, 22:15
Siedlecka Grupa Poetycka „Witraż” i Miejski Ośrodek Kultury zapraszają do udziału w Pierwszym Siedleckim Slamie Poetyckim, który odbędzie się w poniedziałek 17 czerwca o g...

Wieczór autorski ks. Roberta Mirończuka

Książki02 czerwca 2019, 18:43
Ks. Robert Mirończuk napisał kolejną książkę: „Janów Biskupi. Miasto rezydencjonalne biskupów łuckich (1465-1796) i podlaskich (1818-1867)”. Wieczór autorski...

Spotkanie z pisarką Iloną Gołębiewską

Książki21 maja 2019, 10:55
Na wieczór autorski z Iloną Gołębiewską zaprasza w środę 29 maja o godz. 18 Miejska Biblioteka Publiczna. Spotkanie odbędzie się w Muzeum Regionalnym w Siedlcach przy ul. Piłsudskie...