Dzisiaj jest Poniedziałek, 23 września, godzina: 15:29

Kultura

Anna Przedlacka: To mi w duszy gra

Kultura30 sierpnia 2019, 21:03

 

Wybieram do śpiewania najczęściej utwory z tekstami i muzyką zgodną z tym co czuję w duszy. Zaliczane do poezji śpiewanej lub określane terminem piosenki „Z krainy łagodności” - mówi w wywiadzie  Anna Przedlacka, siedlecka wokalistka, laureatka przeglądów i festiwali piosenki artystycznej.

 

Jak określi pani piosenki, które śpiewa? „Z krainy łagodności”, bliskie poezji śpiewanej, a może piosenka aktorska, literacka lub autorska?

Nie jestem aktorką, więc na pewno nie aktorska. Nie piszę tekstów i nie komponuję, więc nie autorska i literacka. Najbliższe mi jest określenie piosenka artystyczna, która była zresztą tematem mojej pracy magisterskiej. Nie ma oficjalnej definicji piosenki artystycznej, ale ten termin oddaje najlepiej to co śpiewam.

 

Jakie więc utwory mieszczą się w nurcie piosenek artystycznych?

Mają wartościowy tekst z przesłaniem, zachęcający do refleksji. Z tekstem współgra dobra muzyka i interpretacja wykonawcy. Piosenka ta nie trafi jednak do każdego, raczej do osób z pewną wrażliwością. Nurt ten odpowiada moim oczekiwaniom artystycznym, chociaż na tle innych nurtów teraz dominujących jest to z  pewnością nurt niszowy. Mimo tego ma wciąż liczne grono wykonawców i odbiorców.

 

A jak zaczęło się pani śpiewanie?

Zawsze lubiłam śpiewać, nuciłam od najmłodszych lat. Bardziej regularnie zaczęłam śpiewać w przykościelnej scholi, potem zgłosiłam się do Chóru Miasta Siedlce prowadzonego przez Mariusza Orzełowskiego. W scholi i w chórze odebrałam klasyczną podbudowę, poznałam podstawy śpiewania. Po krótkiej przerwie, w gimnazjum moim nauczycielem muzyki był Maciej Turkowski, który wyłuskał mnie i wziął pod swoje skrzydła w Grupie Piosenki Poetyckiej przy Miejskim Ośrodku Kultury w Siedlcach. Zachęcił do dalszego śpiewania, chociaż patrząc z pespektywy czasu wtedy moje śpiewanie - tak to określę - było bardzo słabe. Pokazał mi moje wady, powiedział czego brakuje. Namówił do systematycznej pracy nad emisją głosu i do innych ćwiczeń. Wskazał też to co jest w muzyce i piosence najwartościowsze. W jego zespole przy MOK debiutowałam na estradzie jako wokalistka i stale się rozwijam. Nasza współpraca trwa już około 11 lat.

 

Dlaczego wybrała pani ten a nie inny nurt piosenki?    

Właśnie po rozpoczęciu współpracy z Maciejem Turkowskim odkryłam  też to, co nazywam piosenką artystyczną. Dużo słuchałam i przyjrzałam się bliżej utworom zaliczanym do poezji śpiewanej lub określanym terminem piosenki „Z krainy łagodności”. Okazało się, że najbardziej lubię klimaty balladowe, piosenki nastrojowe i spokojniejsze. Dlatego wybieram do śpiewania najczęściej utwory z tekstami i muzyką zgodną z tym co czuję w duszy.

 

Nie ciągnęło pani nigdy w stronę rocka, bluesa albo popu?

Jeśli chodzi o wykonywanie takich utworów, nie. Wolę spokojniejsze rytmy. Jednak lubię praktycznie wszystko, w zależności od okazji. Nie przeszkadza mi gdy słyszę w radio albo ktoś odtwarza z płyt lub innych nośników ostre przeboje rockowe albo utwory popowe. Interesuję nowościami z tych kategorii piosenek, ale nie nastawiam się na ich śpiewanie.  

 

A disco polo? Wykonawcy z tego nurtu mają na koncertach wielotysięczne widownie. Przykładem jest choćby coroczny festiwal plenerowy w Mościbrodach.

Piosenki z disco polo są najbardziej proste melodyjnie, skoczne. Zdaję sobie sprawę, że są bardzo popularne, mają liczne grono odbiorców, ale nie jestem ich fanką. Tego nie słucham, nie włączam specjalnie w domu czy samochodzie, chociaż zdarza się, że na weselu lub spotkaniu towarzyskim dobrze przy nich się bawię.

 

Ma pani już w dorobku artystycznym sporo nagród na przeglądach i festiwalach. Które z nich są najcenniejsze?

Był okres, że często jeździliśmy na konkursy i przeglądy, kilka razy do roku. Aktualnie zaprzestaliśmy, czy całkiem, jeszcze nie wiem. Na pewno cenne są dla mnie pierwsze miejsca w 2014 na Ogólnopolskich Spotkaniach z Piosenką Autorską „Oranżeria w Radzyniu Podlaskim, w 2015 roku na Biłgorajskich spotkaniach z Poezją Śpiewaną i Piosenką Autorską i przed kilku laty na Przeglądzie Piosenki Poetyckiej im. Piotra Skrzyneckiego w Mińsku Mazowieckim. Miło wspominam udział w 2014 roku i trzecią nagrodę na Ogólnopolskim Festiwalu Piosenki artystycznej „Wschody” w Lublinie. Cennym doświadczeniem był udział w 2010 i w 2014 roku w Studenckim Festiwalu Piosenki. Każdy konkurs, nawet bez nagrody, rozwija artystycznie. Daje możliwość podpatrzenia i konfrontacji swoich umiejętności z innymi wykonawcami, a nagroda zawsze daję satysfakcję. Potwierdza, że dobrze wykonaliśmy wybrane utwory.       

 

Z kim pani współpracuje spośród autorów tekstów i kompozytorów?

Przy doborze repertuaru zdaję się na Macieja Turkowskiego, który wybiera teksty. Śpiewam piosenki z tekstami Eugeniusza Kasjanowicza, Andrzeja Meżeryckiego, Agnieszki Osieckiej, Marka Tercza, Jonasza Kofty i innych poetów. Do wielu tekstów muzykę skomponował Maciej Turkowski. Jesteśmy trochę takim duetem. Maciej dobiera teksty i komponuje, a ja śpiewam.

 

Czy zestaw utworów, z którymi wystąpiła pani podczas koncertu 18 sierpnia na skwerze przy fontannie stanowi pewną całość i będzie powtarzany?

Program tego koncertu był spójny, ale został przygotowany z myślą o tym właśnie wieczorze przy fontannie i w przyszłości na pewno zostanie zmodyfikowany. Były w nim nasze sztandarowe utwory „Zachód słońca”, „Piasek”, Jedna z gwiazd”. Zaśpiewałam dwie premiery: "Mgła" oraz "Już prawie nie ma nas". Były również inne piosenki wykonane przeze mnie i pozostałych zaproszonych wokalistów. Jednak nie stanowił pewnej artystycznej całości tak jak program „Siedem pożegnań” według poezji Andrzeja Meżeryckiego i z muzyką Macieja Turkowskiego”, który zaprezentowaliśmy na koncercie pod koniec czerwca, w 10. rocznicę śmierci Andrzeja Meżeryckiego.

   

W jakim składzie najczęściej występujecie na scenie?

Akompaniują nam muzycy pasujący do wizji koncertu i w miarę dostępni, z wolnymi terminami. Jednak wszyscy wywodzimy się z jednego środowiska i niejednokrotnie już współpracowaliśmy. Ważne są miejsce i okoliczności koncertu, jego program oraz jaka będzie publiczność. Na prawie każdym koncercie skład jest nieco inny, zmodyfikowany. Podczas występu przy fontannie grali: Maciej Turkowski i Mateusz Mazurek - gitary, Małgorzata Grochowska - skrzypce, Damian Kryński - fortepian. Gościnnie śpiewali również Daria Bielecka, Gabriela Wnorowska i Daniel Pugacz, wywodzący się z naszego środowiska muzycznego w Miejskim Ośrodku Kultury. Z kolei na koncercie „Siedem pożegnań” grali   Maciej Turkowski - gitara, Piotr Gozdek - fortepian, Marek Matwiejczyk - bas, Robert Protasewicz - perkusja, a śpiewali także Dominika Ratyńska i Krzysztof Żabka.

 

Gdzie można usłyszeć pani piosenki poza koncertami?

Utwory z programu „Siedem pożegnań” nagraliśmy na płytę. To moja pierwsza płyta nagrana we wspomnianym składzie. Dużo utworów śpiewanych przeze mnie można odsłuchać na YouTube.     

 

Czy wiąże pani swoją przyszłość z estradą i piosenką?

Śpiewam, bo lubię, ale nigdy nie widziałam siebie w roli piosenkarki. Muzyka jest moją pasją, która daje mi wiele radości. Festiwale, wieczory poetyckie, koncerty w klimatycznych miejscach to jest świat muzyczny, w którym się widzę. Skromnie, nie na dużą skalę i nie zawodowo. Ukończyłam kulturoznawstwo na  Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego i interesuje mnie praca z zakresu organizacji i zarządzania kulturą. Teraz pracuję jako animator zajęć dla dzieci i w tym chcę się realizować zawodowo, a śpiewanie traktowałam i traktuję jako przygodę artystyczną.

 

Rozmawiał Sławomir Kindziuk.

Fot. Janusz Mazurek 

 

Życie Siedleckie z 23.08.2019

Wystawa w Galerii Fokus: Bałtów 2019

Kultura10 września 2019, 12:36
W Galerii Fokus MOK przy ul. Pułaskiego 7 czynna jest wystawa fotografii „Bałtów 2019”. Jest to doroczna poplenerowa wystawa członków Grupy Twórczej Fotogram, dz...

Pod Muralem. Koncert muzyki klezmerskiej

Kultura24 sierpnia 2019, 15:23
W sobotę 24 sierpnia o godz. 20 na placu obok CKiS (ul. Świrskiego) rozpocznie się koncert muzyki klezmerskiej. Wystąpi Pleyte Trio. W zespole tym występują Benji Fox-Rosen (wokal, bas), nazy...

Pod fontanną: Wytrawni Band zagra Stinga

Kultura19 sierpnia 2019, 20:55
W czwartek 22 sierpnia o godz. 19 na skwerze pod fontanną wystąpi grupa Wytrawni Band, która zagra największe przeboje Stinga. Muzyczny dorobek Stinga jest olbrzymi. Cztery dekady...

Koncert Anny Przedlackiej i Macieja Turkowskiego

Kultura14 sierpnia 2019, 17:17
W niedzielę 18 sierpnia o godz. 19 na Skwerze przy fontannie rozpocznie się koncert Anny Przedlackiej i Macieja Turkowskiego. Będzie to kolejny wieczór muzyczny przygotowany przez Miejski...

Optymistyczny koncert Fatum

Kultura09 sierpnia 2019, 16:00
We wtorek 13 sierpnia  o godz. 18 na skwerze przy fontannie (ul. Pulaskiego 6) wystąpi z koncertem siedlecki zespół muzyczny Fatum. Zespół Fatum powst...