Dzisiaj jest Czwartek, 20 lutego, godzina: 18:49

Miasto

Agnieszka Borkowska: Młodzież z Królówki jest ambitna

Miasto09 września 2019, 10:08

O obawach i nadziejach związanych nowym rokiem szkolnym w trzecim roku reformy oświaty,  rywalizacji o miano najlepszego liceum w Siedlcach, jaka młodzież przychodzi do „Królówki" i najbliższych jubileuszach szkoły - mówi w wywiadzie Agnieszka Borkowska, dyrektorka II Liceum Ogólnokształcącego z Oddziałami Dwujęzycznymi  im. św. Królowej Jadwigi w Siedlcach.

 

Z obawami czy z nadziejami czekała pani na rozpoczęcie nowego roku szkolnego?

Jest we mnie wewnętrzny dualizm, bo czekała na inaugurację i z obawami, i z nadziejami. Z obawami, bo będzie zamknięciem przygotowań, w trakcie których musieliśmy rozwiązać wiele spraw organizacyjnych, a czas ucieka, pierwszy dzień nauki nieuchronnie się zbliża, ale jestem przekonana, że poradzimy sobie z nową rzeczywistością. Czekam na pierwszy dzień nauki także z nadziejami. Rozpocznie się nowy etap funkcjonowania szkoły w ramach reformy. Przed nami nowe wyzwania, nowe programy, które będziemy wdrażać. Powitamy w liceum zdolnych i ambitnych uczniów pierwszych klas, którzy chłonąc przekazywaną wiedzę sprostają wyzwaniom współczesności i przyszłości. Jestem optymistką, z pewnością będzie dobrze.

 

Jak pani ocenia wprowadzaną reformę oświaty z perspektywy stanowiska dyrektorki liceum?

W moim przypadku jeszcze za wcześnie na konkluzje i daleko idące wnioski. Za nami etap likwidacji gimnazjum i przedłużenia sześcioklasowej szkoły podstawowej do ośmioklasowej. Natomiast etap reformy na poziomie szkoły średniej w praktyce dopiero przed nami. Za nami tylko przygotowania, a najważniejsze będzie wdrażanie reformy programowej i to, z jaką wiedzą opuszczą mury szkoły  za cztery lata uczniowie rozpoczynający teraz naukę. W przeszłości czteroletnie licea były i się sprawdziły. Jestem zresztą absolwentką czteroletniej „Królówki” sprzed lat, ale teraz jesteśmy na rozbiegu, na starcie i na ocenę trzeba trochę poczekać.

 

W wielu miastach było dużo zawirowań wokół rekrutacji do szkół średnich. Jak przebiegała w „Królówce”?

Była długa, zgodnie z harmonogramem rozłożona w czasie praktycznie na całe wakacje. Nabór uczniów po gimnazjum przebiegł sprawnie, ponieważ nauczyciele  w tych szkołach mieli już doświadczenie. Natomiast nabór po szkole podstawowej był nowością i choćby z tego powodu nieco trudniejszy. Próg przyjęcia do „Królówki” był dosyć wysoki - 143 punkty.   

 

Co zmieniło się w „Królówce” w porównaniu do inauguracji poprzedniego roku szkolnego?

Na pewno będzie w liceum o jedną czwartą więcej uczniów, około 860. Będzie też wśród nas więcej nauczycieli gdyż liczba oddziałów zwiększyła się  z 21 do 28. Początek roku szkolnego będzie też inny gdyż zbliżamy się do kilku jubileuszy: 115. rocznicy nadania szkole imienia - Św. Królowej Jadwigi, 100-lecia upaństwowienia naszego liceum oraz VIII Zjazdu Absolwentów „Królówki”. Przygotowania do tych uroczystości, w które angażujemy również uczniów, pochłaniają teraz dużo naszej energii.

 

Co trzeba było zrobić, aby przygotować liceum na powitanie podwójnego rocznika pierwszoklasistów?

Przeprowadziliśmy przegląd wszystkich pomieszczeń i zakamarków. Chcieliśmy zagospodarować ich jak najwięcej z myślą o jak najlepszym przygotowaniu tygodniowego rozkładu zajęć. Tak, żeby lekcje na dwie zmiany kończyły się u nas najpóźniej około godz. 17. Sprostaliśmy temu zadaniu, chociaż w przeszłości w „Królówce” bywały lata gdy zajęcia trwały dłużej. Za kilka tygodni ocenimy jak ten plan sprawdza się w praktyce i ewentualnie wprowadzimy korekty. My, nauczyciele, przygotowujemy się także mentalnie do pracy z młodzieżą. 

 

Od września uczniowie w liceach uczą się według dwóch różnych programów. Jesteście przygotowani?

Tak. Przede wszystkim wszyscy nauczyciele wzięli udział i ukończyli szkolenie z zakresu nowych podstaw programowych wdrażanych w klasach przeznaczonych dla uczniów po ośmioklasowej szkole podstawowej . Chodziło o to, żeby zobaczyli różnice, wychwycili najważniejsze zagadnienia  i przygotowali się merytorycznie. 

 

Warszawskie szkoły alarmowały o brakach kadrowych, a jak jest w „Królówce”?

Mamy pełną obsadę. Ze względu na powiększenie szkoły o siedem klas musieliśmy zatrudnić kilku nowych nauczycieli. W tym roku szkolnym będzie ich w „Królówce” ponad 70.  Najtrudniej jest pozyskać nauczycieli przedmiotów ścisłych: matematyki, fizyki, chemii. Staraliśmy się wybrać najlepiej jak to możliwe  i myślę, że dokonaliśmy dobrego wyboru. Po latach absolwenci najczęściej wspominają nauczycieli stawiających uczniom wysokie wymagania, a przy tym ukierunkowujących i wspierających.   

 

„Królówka” od lat walczy z „Prusem” o miano najlepszego liceum w Siedlcach. Czy taka rywalizacja motywuje nauczycieli i uczniów?

Czy rywalizujemy z „Prusem”? Raczej, nie. My staramy się z roku na rok być lepsi sami wobec siebie. Chcemy żeby był stały progres w rozwoju nauczycieli, z którego najbardziej korzystają uczniowie, bo o nich przecież, chodzi.  Zakwalifikowanie  „Królówki” do jednych z najlepszych liceów w mieście jest miłe dla całej społeczności szkoły. Zwłaszcza dla młodzieży, która może szczycić się tym, że uczy się w szkole o wysokim poziomie nauczania.

 

W maju wszyscy uczniowie „Królówki” zdali maturę. To na pewno powód do radości.

Cieszymy się z tego. 100 proc. zdawalności oznacza, że tegoroczni maturzyści nie zmarnowali minionych trzech lat, a nauczycie zrealizowali programy nauczania. Jesteśmy po wstępnej analizie wyników matur. Na pierwszy rzut oka matury wypadły u nas lepiej niż przed rokiem. We wrześniu przeprowadzimy bardziej szczegółową analizę. Postaramy się wychwycić słabe punkty, aby w przyszłości wszyscy maturzyści nie tylko zadawali, ale i uzyskiwali lepsze wyniki punktowe z poszczególnych przedmiotów.

 

14 września odbędzie się VIII Zjazd Absolwentów „Królówki”. Jaką rolę pełni taki zjazd? Czy dużo osób przyjdzie?

Do tej porty zgłosiło się około 200 osób. Biorąc pod uwagę rozwój mediów społecznościowych, za pomocą których absolwenci mają częstszy kontakt ze sobą niż kiedyś, to dużo. Zjazd Absolwentów pełni ważną rolę w integracji społeczności szkoły i podtrzymaniu tradycji. Absolwenci spotykają się po latach, wspominają „stare, dobre czasy”   rozmawiają z  nauczycielami. Zjazd pozwala na bezpośredni kontakt z tymi, którzy ukończyli „Królówkę” wiele lat temu, a teraz chcieliby w jakikolwiek sposób wesprzeć swoją dawną szkołę.

 

Jaka młodzież przychodzi w czasach rewolucji cyfrowej do takiej szkoły jak „Królówka”? Każde pokolenie mówi, że „teraz to młodzież jest inna”, w domyśle gorsza. A jak pani ocenia?

Przychodzi do nas młodzież na miarę XXI wieku. Obeznana z technologicznymi nowościami,  rozwiniętymi mediami społecznościowymi i internetem, który z jednej strony bardzo pomaga w nauce, ale z drugiej jest w nim wiele pułapek zabierających czas. Trudno zestawiać dawną młodzież ze współczesną, tak jak trudno porównywać przeszłość z czasami, w których żyjemy. W „Królówce” naukę podejmuje młodzież ambitna, która w wielu przypadkach ma już ma skonkretyzowane plany na przyszłość. Chętna do nauki, angażująca się w życie społeczne szkoły oraz realizująca pozaszkolne pasje. „Królówka” zresztą słynie z tego, że jest szkołą otwartą i przyjazną, pozwalającą na realizowanie swoich zainteresowań. Naszym zadaniem jest im dać jak najwięcej wiedzy i przygotować do tego, by po opuszczeniu murów szkoły byli dobrze wychowani i poradzili sobie w życiu. Żeby w przyszłości nie bali się nawet najtrudniejszych wyzwań, poszli na wybrane studia, zdobyli satysfakcjonującą pracę i realizowali swoje marzenia. I wspominali z sympatią dawną szkołę, koleżanki i kolegów oraz nauczycieli.

 Rozmawiał Sławomir Kindziuk.                     

 

Źycie Siedleckie z 30.08.2019 r.

    

 

 

        

 

 

Krzysztof Chaberski. Mamy inne wizje

Miasto15 lutego 2020, 19:53
Było kilka spięć między nami: olbrzymi wzrost opłaty za segregację śmieci, czynsze w mieszkaniach komunalnych i STBS, o finansowanie sportu, dywidendy ze spółek miejskich, itd. Mieli...

Joanna Janus. W emerytach jest energia

Miasto10 lutego 2020, 10:28
W wykładach Siedleckiego Uniwersytetu III Wieku uczestniczy 850 emerytów, a ponad 400 oczekuje na przyjęcie. Dla niektórych samotnych osób spotkanie na wykładzie lub udział...

Maciej Nowak. To tylko administrowanie miastem

Miasto31 stycznia 2020, 09:57
Moim zdaniem wchodzimy w okres stagnacji, który będzie się pogłębiał i potrwa kilka lat. Prezydent ograniczył się do administrowania miastem i nie przedstawił żadnej wizji Siedlec n...

Sławomir Garucki. Kopciuchy wciąż dymią

Miasto26 stycznia 2020, 17:03
Strażnicy miejscy w ostatnim okresie przeprowadzili blisko 50 kontroli czym ludzie palą w piecach. Interweniujemy w związku ze zgłoszeniami mieszkańców lub z inicjatywy własnej i z prz...

Roman Ignaciuk. Popieramy prezydenta miasta

Miasto12 stycznia 2020, 17:10
O braku poparcia inicjatyw Bezpartyjnych Siedlec i prezydenta Andrzeja Sitnika ze strony radnych z pozostałych klubów, uchwaleniu budżetu miasta na 2020 rok tylko ich głosami oraz własny...