Dzisiaj jest Sobota, 04 kwietnia, godzina: 19:14

Miasto

Jacek Myszkowski. Stoimy w miejscu, mamy constans.

Miasto24 lutego 2020, 12:21

Uważam, że miasto może korzystać z dywidend, byle służyły rozwojowi, a nie były kolokwialnie mówiąc przejadane. Przy korzystaniu z ich powinna być zachowana równowaga. W pierwszej kolejności służyć muszą rozwojowi spółek - mówi w wywiadzie Jacek Myszkowski, przewodniczący Komisji Gospodarki Rady Miasta Siedlce.

 

Jedni mówią, że mamy stagnację, inni że nie jest aż tak źle. Jak jest z gospodarką w Siedlcach?

Ocena zależy od punktu widzenia. Prezydent miasta ma swoje zdane, radni z PiS swoje, ale nasza droga z drogą pana Andrzeja Sitnika się nie schodzi. Według mnie stoimy w miejscu, mamy constans. Nie dzieje się nic prorozwojowego na większą skalę. Mam na myśli skalę wielkości miasta Siedlce. Nie wykorzystujemy znakomitego położenia w trójkącie Warszawa – Lublin – Białystok, a ja jeszcze dodałbym Brześć i bliskość granicy wschodniej, do której za kilka lat będzie dojazd autostradą. Nie inwestujemy, nie korzystamy z dofinansowania zewnętrznego, chociaż są przykłady że były możliwości.

 

Jakie?

Nie skorzystaliśmy choćby z możliwości dofinansowania na wybudowanie żłobka na miejskiej działce z mediami przy Domu Pomocy Społecznej. Przy inwestycji rzędu 4 mln zł, można było przy własnym wkładzie miasta w wysokości 1 mln zł  dostać od wojewody 3 mln zł dotacji. Okazja przepadła. Mimo zadłużenia miasto nie powinno tracić takich okazji. Mam też pretensje do prezydenta o drobne inwestycje, które poprawiłyby wizerunek miasta i mieszkańcom wygodniejsze życie, ale są ciągle odkładane.

 

Znowu zapytam co pan ma na myśli.

Od lat zabiegam choćby o remont ulicy Cmentarnej, a na razie położono nową nawierzchnię tylko na krótkim odcinku, na wysokości pomnika Lecha Kaczyńskiego. Ulica i chodniki są w fatalnym stanie, a przecież tamtędy chodzą setki starszych pań, wdów odwiedzających groby mężów. O młodzież idącą tamtędy do Samochodówki i Ekonomika mniej martwię się, oni sobie radzą, ale starsze panie narażone są na potknięcie i upadek. Poza tym Cmentarną w fatalnym stanie przejeżdżają też osoby spoza Siedlec odwiedzające groby bliskich. Nie jest to może istotna dla miasta arteria, ale z tego punktu widzenia miejsce newralgiczne.

 

A które z większych inwestycji miasto powinno preferować i forsować?

Starałbym się od dofinansowanie z zewnątrz na dokończenie obwodnicy Siedlec od poludniowo-wschodniej strony miasta, na odcinku od ul. Terespolskiej i Kasztanowej przez pola do ronda przy budynku Sądu Rejonowego. Miasto od kilku lat ma gotową  dokumentację. Po wybudowaniu tego odcinka Siedlce byłyby otoczone obwodnicami ze wszystkich stron. Ważne to jest zwłaszcza w kontekście autostrady, która niebawem połączy Siedlce z Warszawą i dalej z zachodem Polski. Byłaby to najlepsza inwestycja. Kilka dni temu rząd wpisał siedlecką obwodnicę do planu budowy w najbliższych latach 100 obwodnic wokół miast, co mnie bardzo ucieszyło. Mam nadzieję, że Siedlce wreszcie dostaną na ten odcinek pieniądze.   

 

Pytając o gospodarkę, poza inwestycjami, miałem na myśli także rozwój przedsiębiorczości i większe firmy.

Z tym nie jest źle. W Siedlcach wciąż mamy około 8 tys. osób prowadzących własną działalność gospodarczą.  Nie ma większych wahań, siedlczanie są pracowici. Trzeba wyróżnić dwie grupy. Jedna to osoby na tzw. samozatrudnieniu. Druga to osoby prowadzące zakłady usługowe oraz produkcyjne, które dają pracę innym. Wszyscy płacą podatki. Dobrze radzą też sobie większe firmy, m.in. Mostostal, Stadler, Drosed, Valmont. Z tego co wiem, te i wiele innych nie narzekają na brak zamówień. Oczywiście miasto powinno zabiegać o inwestorów, którzy zlokalizowaliby u nas kolejne zakłady produkcyjne. Musimy oferować im dogodne możliwości, np. proponując działki z infrastrukturą.

 

Ze sprzedażą większych działek miejskich miastu jakoś ostatnio nie idzie.

Rzeczywiście, tempo ich sprzedaży nieco spadło. Jest problem ze sprzedażą działki w centrum Siedlec między ulicami Pułaskiego i Sienkiewicza. Będzie kolejny przetarg. Sądzę jednak, że w końcu zostanie sprzedana. Ubolewam jedynie, że dochód ze sprzedaży działek pójdzie zapewne na spłatę kredytów, a nie nie na rozwój miasta.

        

W poprzednim roku jak mantra na wielu sesjach Rady Miasta powracał temat wykorzystywania przez prezydenta dywidend ze spółek miejskich. Jakie jest pana zdanie? Może brać?

Uważam, że miasto może korzystać z dywidend, byle służyły rozwojowi, a nie były kolokwialnie mówiąc przejadane. Przy korzystaniu z ich powinna być zachowana równowaga. W pierwszej kolejności służyć muszą rozwojowi spółek. Wtedy mieszkańcy miasta mniej płaciliby za usługi oferowane przez PEC, PWiK czy ZUO. Uważam też, że dywidendy prezydent i rada mogą wykorzystać np. na wkład własny miasta na inwestycje z dofinansowaniem z zewnątrz.

 

Zajmuje się pan gospodarką miasta jako radny od wielu kadencji, z mandatem radnego od 1994 roku, więc jak pan w ocenia funkcjonowanie spółek komunalnych?

Moja ocena jest dobra. Nie jest gorzej niż było za poprzedniego prezydenta miasta. Przyszedł nowy właściciel, mam na myśli prezydenta miasta, który miał prawo ułożyć współpracę ze spółkami według własnej koncepcji, z osobami zarządzającymi spółkami wyłonionymi w konkursach. W większości nowymi prezesami zostały osoby pracujące wcześniej w nich na wysokich stanowiskach, znające problemy firm, więc nie mam większych zastrzeżeń.

 

W rozmowie w 2018 roku pytałem pana o wieloletnią pasję - śpiewanie w chórach. Tym razem zapytam o drugą, o działalność i funkcję prezesa siedleckiego oddziału Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”.

Cieszymy się, że możemy pomagać Polakom od wielu pokoleń, którzy po II wojnie światowej z nie własnej  winy zostali za wschodnią granicą, na naszych dawnych Kresach. Dziękuję zwłaszcza sponsorom Wspólnoty, dzięki którym ta pomoc jest możliwa. Niedawno byliśmy na studniówce w Społecznej Szkole Polskiej w Baranowiczach. Jest w niej około 700 uczniów, w tym 60 maturzystów.  Zawieźliśmy im prezenty na miarę naszych możliwości. Pomagamy też Polakom m.in. w Wołkowysku (w tym roku 20 maturzystów) i w Berdyczowie. Młodzi Polacy na Białorusi i Ukrainie chcą uczyć się języka przodków, poznają historię i geografię Polski. Wielu stara się o Kartę Polaka, ciągnie ich tutaj bo Polska to też ich kraj. Sporo maturzystów wybiera się do nas na studia.

 

W poprzednich latach w wakacje „Wspólnota” przyjmowała w Siedlcach grupy dzieci z polskich rodzin. Będzie kontynuacja tej akcji?

Tak. Mimo ograniczonych ostatnio dotacji z budżetu miasta na ten cel przygotowujemy pobyt latem w Siedlcach jednej lub dwóch grup liczących po ok. 20 dzieci. Zapewnimy im wypoczynek z wykorzystaniem siedleckich obiektów, m.in. Parku Wodnego, stadionu, kin i ośrodków kultury.  Pobyt w Reymontówce w Chlewiskach dla jednej z grup przygotowuje również starosta siedlecki.

 

Rozmawiał Sławomir Kindziuk.         

Życie Siedleckie z 14.02.2020 r.

 

Krzysztof Chaberski. Mamy inne wizje

Miasto15 lutego 2020, 19:53
Było kilka spięć między nami: olbrzymi wzrost opłaty za segregację śmieci, czynsze w mieszkaniach komunalnych i STBS, o finansowanie sportu, dywidendy ze spółek miejskich, itd. Mieli...

Joanna Janus. W emerytach jest energia

Miasto10 lutego 2020, 10:28
W wykładach Siedleckiego Uniwersytetu III Wieku uczestniczy 850 emerytów, a ponad 400 oczekuje na przyjęcie. Dla niektórych samotnych osób spotkanie na wykładzie lub udział...

Maciej Nowak. To tylko administrowanie miastem

Miasto31 stycznia 2020, 09:57
Moim zdaniem wchodzimy w okres stagnacji, który będzie się pogłębiał i potrwa kilka lat. Prezydent ograniczył się do administrowania miastem i nie przedstawił żadnej wizji Siedlec n...

Sławomir Garucki. Kopciuchy wciąż dymią

Miasto26 stycznia 2020, 17:03
Strażnicy miejscy w ostatnim okresie przeprowadzili blisko 50 kontroli czym ludzie palą w piecach. Interweniujemy w związku ze zgłoszeniami mieszkańców lub z inicjatywy własnej i z prz...

Roman Ignaciuk. Popieramy prezydenta miasta

Miasto12 stycznia 2020, 17:10
O braku poparcia inicjatyw Bezpartyjnych Siedlec i prezydenta Andrzeja Sitnika ze strony radnych z pozostałych klubów, uchwaleniu budżetu miasta na 2020 rok tylko ich głosami oraz własny...