Dzisiaj jest Niedziela, 05 lipca, godzina: 06:02

Miasto

Prof. Tomasz Nowak: Sztuka nas wzbogaca

Miasto10 kwietnia 2020, 20:48

Reklama musi być osadzona w przestrzeni publicznej, komponować się z otoczeniem, architekturą zabudowy, a tak nie jest. W większości miast, także w Siedlcach, jest w tym zbyt dużo przypadkowości, chociaż i tak jest już lepiej niż w latach 90. – mówi w wywiadzie dr hab. Tomasz Nowak, prof. uczelni, kierownik Pracowni Sztuki Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach. 

 

Czy przygląda się pan planszom reklamowym na budynkach i ulicach Siedlec z pozycji artysty plastyka?

- Zdarza się, że zwracam uwagę na szyld lub baner. Niestety edukacja plastyczna w polskim społeczeństwie jest w mocnym regresie. Z różnych przyczyn nie mamy możliwości zapoznania się z plastyczną kulturą. Reklama musi być osadzona w przestrzeni publicznej, komponować się z otoczeniem, architekturą zabudowy, a tak nie jest. W większości miast, także w Siedlcach, jest w tym zbyt dużo przypadkowości, chociaż i tak jest już lepiej niż w latach 90, gdy dominował komputerowy szał oraz nachalne, źle pojęte „szyldziarstwo”.

 

Może jednak zauważył pan pozytywne zjawiska?

- W porównaniu do lat minionych na pewno pojawia się więcej form reklamowych przemyślanych i na wyższym poziomie, chociażby technologicznym. W Siedlcach kilka lat temu ustawiono estetyczne drogowskazy z krótkimi informacjami, które kierują do różnych instytucji i punktów miasta. Zwracają moją uwagę poprzez  czytelny przekaz informacji i szkoda, że nie poszły za tym inne działania odpowiednich podmiotów decyzyjnych, które uporządkowałyby przestrzeń naszego miasta.

 

W Siedlcach każdego roku w kilku galeriach można obejrzeć kilkanaście wystaw z pracami, które mieszczą się w kategorii sztuki plastyczne. Jaki jest ich poziom?

- Rozmowa o poziomie, czy to „dobre” czy „złe” zamyka dyskusję, a nie o to chodzi. Każda wystawa powinna prowokować do dyskusji. Najważniejsze, że autorzy -  od malarstwa, rysunku, fotografii, instalacji po rzeźbę - mają możliwość prezentacji swoich prac. To zróżnicowanie form i postaw, wypowiedzi i ekspresji twórczej - to nasze bogactwo.

 

Które z niedawnych wystaw panu się podobały? Co warto obejrzeć w Siedlcach?

Oczywiście wystawy prac naszych studentów z kierunku edukacja artystyczna w zakresie sztuk plastycznych, które prezentowane są systematycznie w Galerii „Ściana” na Wydziale Nauk Humanistycznych UPH przy ul. Żytniej 39. Wydarzeniem była wystawa „Od El Greca do Ribery” w Muzeum Diecezjalnym - wzbogacenie zbiorów Muzeum o obraz o domniemanym tytule „Filozof” XVII-wiecznego malarza hiszpańskiego Jose de Ribery. Interesującą wystawą była realizacja Danuty Michalec „Wokół kolekcji prac Małgorzaty Łady Maciągowej” w Muzeum Regionalnym. Warto zauważyć konsekwentny program wystawienniczy, promujący współczesne realizacje fotograficzne w Galerii „Fokus” przy MOK, prowadzonej przez Andrzeja Rucińskiego, czy propozycje  Galerii „Teatralna” CKiS oraz „A galerii”, działającej w naszym Uniwersytecie od 2014 roku. Należy wspomnieć również działania „galerii małej” Miejskiego Ośrodka Kultury, promującej działania plastyczne dzieci, młodzieży i słuchaczy Uniwersytetu III wieku.

 

Wystawy organizują nie tylko muzea i galerie, ale i inne instytucje, nawet puby.

- Puby? A dlaczego nie? Jeśli jest chęć właściciela lokalu i artysty do zaprezentowania prac w takim miejscu, a autor chce przekazać swoje credo, przemyślenia, może też sprowokować do dialogu i „spowodować” ciekawe zjawisko artystyczne. Nieformalna Grupa Artystyczna „Ławeczka” organizowała nietypowe ekspozycje m.in. na placu gen. Sikorskiego w naczepach  tirów, na przystankach dworca PKS, czy w podziemnym przejściu na dworcu PKP miasta Siedlce, które to realizacje spotkały się z nadspodziewanymi reakcjami i zainteresowaniem.

           

Czy Polacy umieją czytać i interpretować malarstwo i w ogóle prace z zakresu sztuk plastycznych?

- Trudno o jednoznaczną odpowiedź. Szwankuje edukacja w tym zakresie, poczynając od szkoły podstawowej, w której przekazywanie wiedzy z tej dziedziny dzieciom i młodzieży pozostało praktycznie w szczątkowej postaci.

 

Dlaczego warto interesować się sztukami plastycznymi, z którymi są nierozerwalnie związane tak podstawowe wartości i pojęcia humanistyczne jak piękno i prawda?

- Sztuka nas wzbogaca, pobudza wyobraźnię, tłumaczy, prowokuje, ma wielowątkowy aspekt kształcący.  Sztuka nie powinna być zarezerwowana tylko dla znawców i koneserów, ale adresowana do szerszego grona odbiorców. Na każdym etapie rozwoju cywilizacyjnego odgrywała ogromną rolę. Rozwija odbiorcę pod każdym względem. Była i jest formą wypowiedzi mówiącą o naszym życiu duchowym, o naszej historii, często jest ważnym orężem pobudzania świadomości. 

 

Od kilku lat na UHP można studiować na kierunku edukacja artystyczna w zakresie sztuk plastycznych. Jakie jest zainteresowanie młodzieży? 

- Mamy jeszcze skromne, zaledwie 5-letnie doświadczenie, jednakże w sprzyjającej atmosferze, w nowoczesnych pracowniach, możemy dać szansę naszym studentom na wzbogacanie wiedzy i podnoszenie umiejętności. Obserwuję, że młodzi ludzie podejmują te studia nie tylko dla oceny, ale coraz częściej po zrozumienie - czym jest sztuka, jak ją czytać i jak poruszać się świadomie w procesie kreacji.

 

Czy znajdą pracę po dyplomie?

- Kształcimy  studentów, na kierunku pierwszego stopnia w dziedzinie sztuki, dyscyplinie sztuki plastyczne i konserwacja dzieł sztuki, profil praktyczny, którzy zdobędą teoretyczne i praktyczne podstawy sztuk plastycznych. Podczas sprofilowanych ćwiczeń nabędą  praktycznych umiejętności warsztatowych, potrzebnych do realizacji  i upowszechniania różnorodnych postaci przekazów wizualnych i medialnych dla celów artystycznych, poznawczych i użytkowych. Jeszcze nie tak dawno dominowały klasyczne media, takie jak malarstwo, rysunek, grafika, rzeźba, od których zaczynamy edukację. Obecnie proces edukacji na naszym kierunku poszerzony jest o nowe media, m.in. multimedia, intermedia, grafikę komputerową, fotografię cyfrową. Ambitny absolwent znajdzie pracę w wielu miejscach. W reklamie, czy firmach z różnych branż projektujących produkty, które lepiej sprzedają się w ciekawej oprawie plastycznej. „Dobry” projekt opakowania może pretendować do obiektu sztuki. Każdy większy zakład pracy powinien mieć plastyka, który zadba również o „ład plastyczny” w przestrzeni otaczającej budynek biura lub hali produkcyjnej.

 

Jest pan pedagogiem, wykładowcą  UPH, ale i artystą. Gdzie można obejrzeć pana prace?

- Teraz wystawiam swoje obrazy w Galerii „Łaźnia” w Radomiu na wystawie „Pejzaż - dyscyplina i spontaniczność. Tomasz Nowak, Marcin Sutryk - malarstwo.”  We wrześniu 2018 roku w Görlitz brałem udział w projekcie „Doppelpass. Rozegranie”.  W 2019 roku miałem autorską wystawę w Niemczech, w Modern Art Showroom w Remagen. W roku 2020  z Grupą „Ławeczka” przygotowujemy wystawę w Centrum Informacji im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego w Warszawie, gdzie od 31 marca będziemy prezentować obiekty malarskie, które nie weszły do ekspozycji naszych sympozjów. Poza tym, wystawa malarstwa Grupy „Ławeczka” zatytułowana „Cisza pamięci” -  projekt bardzo ważny dla Grupy, prezentowany jedynie w roku 2012 w Muzeum Walki i Męczeństwa w Treblince, poszerzony o nowe realizacje malarskie, będzie eksponowany również w Centrum Informacji im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego w Warszawie - od 23 lipca.  Przy współpracy z Mariuszem Kobzdejem  oraz dyrektorem Muzeum Treblinka dr Edwardem Kopówką jest przewidziane wydawnictwo dokumentujące projekt „Cisza Pamięci”.

 

 Nad czym pan teraz pracuje? Jakie motywy dominują?

- Przede wszystkim przygotowuję się do wspomnianych wystaw. Realizując swoje zamierzenia malarskie pragnę znaleźć najlepszą formę wypowiedzi, formę która najpełniej opowie o zamierzonej treści. Odwołując się do pejzażu, jako jednego z motywów natury, czy kultury starożytnej Grecji, bądź malarstwa El Greca…szukam przede wszystkim inspiracji. W styczniu tego roku, więc całkiem niedawno, miałem możliwość obcowania z pracami El Greca eksponowanymi w Grand Palais w Paryżu, których dotychczas nigdzie nie widziałem - między innymi z prywatnych kolekcji. Nie mam preferencji w doborze motywu. Istotny jest powód - do jakich treści dążę, decydując się na określone środki wyrazu malarskiego. Powodem może być chęć wypowiedzenia się poprzez kolor i formę na tematy ciągle obecne, a zmieniające swoje oblicze w naszej rzeczywistości, takie jak: miłość, dobro, nienawiść, czy przemijanie. To jest ciągły proces poznawania i doświadczania, tu nie ma miejsca na urlop, czy czas wolny. Albo się „maszeruje”, albo… Z tym to może być bardzo różnie…

 

Rozmawiał Sławomir Kindziuk

 

Fot. z archiwum UPH

 

Profesor Mirosław Minkina rektorem elektem UPH

Miasto12 czerwca 2020, 16:27
Uczelniane Kolegium Elektorów Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach, w dniu 3 czerwca, wybrało  dr hab. Mirosława Minkinę, profesora uczelni, Rektore...

Jacek Myszkowski. Stoimy w miejscu, mamy constans.

Miasto24 lutego 2020, 12:21
Uważam, że miasto może korzystać z dywidend, byle służyły rozwojowi, a nie były kolokwialnie mówiąc przejadane. Przy korzystaniu z ich powinna być zachowana równowaga. W pie...

Krzysztof Chaberski. Mamy inne wizje

Miasto15 lutego 2020, 19:53
Było kilka spięć między nami: olbrzymi wzrost opłaty za segregację śmieci, czynsze w mieszkaniach komunalnych i STBS, o finansowanie sportu, dywidendy ze spółek miejskich, itd. Mieli...

Joanna Janus. W emerytach jest energia

Miasto10 lutego 2020, 10:28
W wykładach Siedleckiego Uniwersytetu III Wieku uczestniczy 850 emerytów, a ponad 400 oczekuje na przyjęcie. Dla niektórych samotnych osób spotkanie na wykładzie lub udział...

Maciej Nowak. To tylko administrowanie miastem

Miasto31 stycznia 2020, 09:57
Moim zdaniem wchodzimy w okres stagnacji, który będzie się pogłębiał i potrwa kilka lat. Prezydent ograniczył się do administrowania miastem i nie przedstawił żadnej wizji Siedlec n...