Dzisiaj jest Czwartek, 18 lipca, godzina: 15:54

Sport

Monika Hojnisz i Maciej Staręga. Razem przez życie

Sport17 maja 2019, 22:12

O miłości i sporcie, dlaczego wybrali biathlon i biegi narciarskie, podsumowaniu minionego sezonu i wspólnych już planach na przyszłość, w sporcie do Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pekinie w 2022 roku - mówią w wywiadzie Monika Hojnisz i Maciej Staręga, najlepsza polska biathlonistka i najlepszy biegacz narciarski w Polsce.

 

 

W relacjach z zawodów Pucharu Świata komentatorzy napomykali że,  liderka polskich biathlonistek i lider reprezentacji biegaczy są parą. To kiedy ślub?

Monika Hojnisz: - Za chwilę. Może nie tak od razu jutro, ale niebawem.

Maciej Staręga: - Niedługo. Na pewno przed rozpoczęciem przygotowań do nowego sezonu zimowego. Nie podajemy daty, bo nie pompujemy tego ważnego dla nas wydarzenia. Nie zależy nam na rozgłosie, chociaż w środowisku biathlonistek i narciarzy wszyscy wiedza, że planujemy ślub.

 

Jesteście teraz razem w Siedlcach, rodzinnym mieście Macieja. Jeśli po ślubie przeniesie się Pani do męża - i przy okazji do UKS „Rawa” - Siedlce z parą liderów konkurencji olimpijskich pozbawią Zakopane tytułu polskiej stolicy sportów zimowych.

MH: - Nie, raczej Maciej osiedli się na Śląsku skąd pochodzę. Stamtąd bliżej nam będzie do polskich ośrodków biathlonowych i narciarskich. Większość czasu tam mieszkam, a Maćkowi też będzie bliżej do gór. Tam są lepsze niż w Siedlcach perspektywy rozwoju w naszych dyscyplinach sportu. Poza tym w Rawie nie ma sekcji biathlonu. Jestem zawodniczką AZS AWF Katowice.

MS: - Jesteśmy na etapie szukania mieszkania na Śląsku. Największy problem w sprecyzowaniu tego, czego chcemy: jakie to mieszkanie ma być. Niebawem coś wybierzemy.

 

Była Pani na Gołoborzu? Przecież mamy świetne trasy narciarskie, a obok jest strzelnica. Co prawda nie biathlonowa, a wojskowa, ale jest.

MH: - Byłam, gdy przyjeżdżałam do Maćka trenowałam tam kilka razy. Raczej biegałam po lesie latem niż jeździłam na nartach. Trasy niezłe, ale nie dla biathlonistki. 

MS: Ja trenuję teraz na Gołoborzu na nartach ze trzy razy w roku, jak jestem w Siedlcach między zawodami i zgrupowaniami.

 

Jak poznaliście się?

MS: - Na studiach, na AWF w Katowicach. Wynajmowałem mieszkanie z kolegą i to on przyprowadził do nas Monikę z gronem znajomych studentów. Potem zaczęliśmy spotykać się na uczelni, razem chodzić na zajęcia. 

MH: - Tak było.  

 

Dlaczego zainteresowała się Pani biathlonem?

MH: - Czysty przypadek. Mogło potoczyć się inaczej, ale zaczęłam uprawiać sport jako dziecko i od razu biathlon w Narciarskim Klubie Sportowym „Dynamit” Chorzów. Może trochę wpływu na wybór miało też to, że biathlon uprawiała moja starsza siostra Patrycja.   Od początku podobały mi się zawody łączące bieg ze strzelaniem, rywalizacja, wyjazdy na letnie obozy, potem na zimowe zgrupowania, środowisko itd. Były sukcesy, szybki awans do krajowej czołówki medale Mistrzostw Świata i Europy juniorek, więc zostałam przy biathlonie..

 

Co jest ważniejsze w biathlonie: bieg czy strzelanie?

MH: - To zależy, ale szkopuł w tym żeby to połączyć. O biathlonie mówi się, że o miejscach na mecie często decyduje pogoda, że to wiatr nosi kule i rozdaje medale. Dobry bieg bez dobrego strzelania nie zapewni miejsca na podium i odwrotnie. Być może dlatego w biathlonie wśród pań światowa czołówka jest tak szeroka, liczy około 30 zawodniczek, z których każda przy dobrej dyspozycji w danym dniu i odrobinie szczęścia może wygrać. Przed tym sezonem dużo trenowałam na strzelnicy, więcej czasu niż w poprzednich latach poświęciłam na wypracowanie precyzji w strzelaniu w pozycji stojącej. Zrobiłam postępy, a to przełożyło się od razu na lepsze wyniki. Ogromy wpływ na to miała trenerka kadry Ndia Bilova.

 

A w Pana przypadku jak się zaczęło? Pamiętam, że równolegle z biegami narciarskimi trenował Pan biegi lekkoatletyczne na średnich dystansach. Było nawet czwarte miejsce w finale Ogólnopolskich Czwartków Lekkoatletycznych.

MS: Wydaje mi się, że zacząłem uprawiać sport pod wpływem Taty, który jako wuefista pokazał mi na początku wiele różnych dyscyplin. W podstawówce od wiosny biegałem na stadionie, a zimą na nartach. W pewnym momencie bardzo mocno mnie kręciła też  piłka ręczna, ale moje serce zostało przy biegach narciarskich. Szybko przyszły lepsze wyniki, zwycięstwa w krajowych zawodach, awans do kadry, następnie dalekie wyjazdy na międzynarodowe imprezy. Była radość i chęć kontynuowania.

 

Jak oceniacie miniony sezon w swojej karierze?

MH: - Jeden z lepszych. W 2018 roku zajęłam w końcowej klasyfikacji Pucharu Świata 80. miejsce, a ten zakończyłam na dziesiątym. Duży progres, wyraźna poprawa, więc jestem bardzo zadowolona. Nie spodziewałam się, że będzie tak dobrze. Był to w miarę równy sezon, w każdym biegu walczyłam. Szkoda tylko, że na Mistrzostwach Świata trochę nie wypaliło, ale wpłynęło na to wiele czynników, także przeziębienie tuż przez najważniejszymi zawodami.  

MS: - Mamy różne spojrzenie. W moim przypadku był to niestety jeden ze słabszych sezonów. W najlepszym, w 2017 roku zgromadziłem w Pucharze Świata 115 punktów, a tym tylko 33 pkt. Mało, liczyłem na więcej. Myślałem, że będę miał siły do końca sezonu, ale błędy w przygotowaniach sprawiły, że starczyło ich tylko do połowy. Bez zmiany podejścia związku do kadry biegaczy, bez dobrego trenera zagranicznego, będzie trudno o wyraźny progres. Jednak nie poddaję się, mam nadzieję, że najbliższy sezon będzie lepszy.

 

A może spróbuje Pan sił w biathlonie?

MS: - Prezes Polskiego Związku Biathlonu Dagmara Gerasimiuk namawiała mnie już na to kilka razy, a to nie takie proste. Nie mam jakoś chęci na strzelanie, a wbrew pozorom opanowanie tej sztuki też wymaga dużo pracy. Wygrywałem biegi z polskimi biathlonistami, ale w porównaniu do światowej czołówki trochę mi jednak brakuje. Kiedyś w biegu na 10 km przegrałem z legendą biathlonu Francuzem Martinem Fuorcadem o około 40 sekund.

 

Jakie macie plany najbliższy sezon?

MH: - Nie planujemy, robią to za nas związki, które piszą nam teraz szczegółowe programy. A tak serio, chciałabym aby nie był gorszy od minionego. Chcę się liczyć w każdym starcie, poprawić końcową lokatę w Pucharze Świata. My mamy Mistrzostwa Świata co roku, więc będzie to docelowa impreza, która w 2020 roku odbędzie w Anterselva we Włoszech. Od zdobycia przeze mnie brązowego medalu w biegu masowym na MŚ w Novym Měscie w 2013 roku upłynęło już ponad sześć lat. Potem były tylko lokaty w czołówce. Teraz znowu stając na podium chciałabym potwierdzić przynależność do światowej czołówki.

MS: - W odróżnieniu od biathlonu, w biegach narciarskich Mistrzostwa Świata rozgrywane są co dwa lata. W 2020 roku nie będzie ich, dlatego chcę skupić się na zawodach Pucharu Świata.  Zakładam walkę o półfinały i finały w sprincie, w którym mam najlepsze wyniki. Chciałbym plasować się w tej konkurencji regularnie w czołowej „20”.

 

A wybiegając w dalszą przyszłość?

MH: - Na pewno wyjazd z reprezentacją na Zimowe Igrzyska Olimpijskie w 2022 roku w Pekinie. W 2018 roku w Pjongczang byłam szósta na 15 km i siódma w sztafecie. Tak jak każdy sportowiec marzę o zdobyciu medalu olimpijskiego.  

MS: - Na pewno będę startował do Igrzysk w Pekinie. Moim marzeniem jest zakwalifikowanie się na nich do finału sprintu. Udział w Igrzyskach zamknie czteroletni cykl startów. Dopiero wtedy razem zastanowimy się na tym, co dalej.

 

Rozmawiał: Sławomir Kindziuk

      

 

Wywiad opublikowany w Życiu Siedleckim z 10.05.2019 r., s. 7.

 

Sparing piłkarzy Pogoni z Motorem Lublin

Sport12 lipca 2019, 11:59
Od początku lipca trwają przygotowania II-ligowych piłkarzy MKP Pogoń Siedlce do nowego sezonu 2019/2020. W najbliższą sobotę 13 lipca o godz. 12 na boisku treningowym przy stadionie siedlcz...

Wiesław Augustyniak. Zjednoczeni w miłości do koni

Sport10 czerwca 2019, 13:19
Przez Akademicki Klub Jeździecki Horpluch przewinęło się kilkuset siedleckich studentów, ale teraz nie ma chętnych do działalności. Bardziej aktywny jest Szkolny Klub Jeździe...

Mistrzostwa Polski Weteranów w Rugby

Sport04 czerwca 2019, 11:54
W sobotę, 8 czerwca na boisku nr 3 Agencji Rozwoju Miasta Siedlce przy ul. Jana Pawła II 6 zostaną rozegrane IX Międzynarodowe Mistrzostwa Polski Weteranów w Rugby. W turnieju za...

Kamil Socha trenerem piłkarzy Pogoni

Sport04 czerwca 2019, 11:50
Kamil Socha, 48-letni szkoleniowiec z licencją UEFA Pro został przedstawiony 3 czerwca na konferencji prasowej zarządu Pogoni Siedlce jako nowy trener II-ligowych piłkarzy. Socha w poprzednim s...

Biegi 3-Majowe w Siedlcach

Sport29 kwietnia 2019, 13:59
W piątek 3 maja w Siedlcach odbędą się Biegi 3-Majowe. Początek imprezy o godz. 13 ze startem i metą przed Urzędem Miasta przy ul. Pułaskiego. Zapisy w biurze zawodów od godz. 12.30....